Projektowanie graficzne nie zawsze było przestrzenią sprzyjającą równości płciowej. Zawód ten tradycyjnie był zdominowany przez mężczyzn, co skutkuje brakiem obecności kobiet w większości publikacji czy artykułów poświęconych tej dziedzinie. Znamy bardzo dużo wybitnych autorów projektów graficznych, jednakże warto pamiętać, że nie tylko graficy tworzą. Kobiety także odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu świata designu. W tym artykule omówiłam artystki, projektantki graficzne XX i XXI wieku, które nie tylko wyróżniły się swoją twórczością, ale również za jej pomocą sprzeciwiały się nierównościom płciowym. Pierwsza część tekstu skupi się właśnie na przykładach kobiecego protestu ze strony niezwykle utalentowanych twórczyń.
Sztuka protestu. Jak artystki, projektantki graficzne walczyły o swoje prawa?
Zanim projektowanie graficzne zostało sformalizowane jako zawód, dziedziny kreatywne były uprawiane przede wszystkim przez mężczyzn. Historia jest pełna utalentowanych kobiet, które przez lata żyły w cieniu swoich mężów (przykładem może być Lee Krasner – żona Jacksona Pollocka). Istniało również wiele artystek, szczególnie pisarek, które tworzyły pod męskim pseudonimem, aby ich prace przyciągnęły większe zainteresowanie. Malarka Grace Hartigan, zanim zaczęła używać swojego prawdziwego imienia, początkowo wystawiała swoje prace, jako George Hartigan. Kobiety przez lata, mimo swoich niesamowitych umiejętności, musiały walczyć o szacunek i równe traktowanie.
Hilda Dallas – głos brytyjskich sufrażystek
Hilda Dallas była brytyjską artystką i sufrażystką. Choć jej portfolio komercyjne jest skromne, organizowała liczne wystawy dla stowarzyszeń artystycznych. Ważnym momentem w jej życiu oraz karierze graficzki było związanie się z Women’s Social and Political Union (WSPU). Organizacja wydawała wówczas magazyn „Votes for Women”, dla którego Dallas projektowała plakaty, wpisując się w popularny wówczas nurt Art Nouveau. Prace przyniosły szeroki rozgłos i przyczyniły się do zmiany opinii publicznej na korzyść sufrażystek. Dzięki temu w 1918 roku część kobiet otrzymała prawa wyborcze.

Bertha M. Boye i plakat „Votes for Woman”
Kalifornia zapożyczyła pomysł od brytyjskich sufrażystek, organizując konkurs na plakaty, aby uzyskać nowe projekty graficzne do walki o prawa kobiet. Nagrodzona została wówczas praca Berthy M. Boye, która również przedstawia hasło „Votes for Woman”. W odrożnieniu od wielu innych plakatów wydźwięk jest łagodny. Całość jawi się nie jako groźne wykrzyknienie, ale jako mądry oraz oczywisty postulat.

Shirley Boccaccio i „Fuck Housework”
Bardzo znaną pracą z lat 70. jest również plakat Shirley Boccaccio (inaczej Virtue Hathaway). Była ona artystką oraz pisarką. Jej najbardziej znany projekt to „Fuck Housework”, który zdobył wówczas ogromną popularność, stając się jednym z symboli feministek. Przedstawia on kobietę, która swoim wyglądem przywodzi na myśl wiedźmę. Bohaterka łamie miotłę, wyrażając sprzeciw wobec przymusowego przywiązania kobiet do tradycyjnych obowiązków w gospodarstwie domowym. Projekt został utrzymany w gotyckim stylu, a precyzja wzorów zachwyca nawet dzisiaj.

Faith Ringgold, czyli sztuka walką o równość
Ostatnią autorką tej części artykułu jest Faith Ringgold – amerykańska artystka, malarka oraz performerka, tworząca do dziś. W ciągu swojego życia była niejednokrotnie lekceważona ze względu na kolor skóry oraz płeć. Mimo to nigdy nie opuściła jej odwaga i pewność siebie. Swoją sztuką porusza ważne politycznie tematy. Do dzisiaj uwielbia eksperymentować z kolorami i różnymi technikami artystycznymi.

W 1970 roku Ringgold za swoje działania została aresztowana. To właśnie wtedy dołączyła do Ruchu Wyzwolenia Kobiet. Stworzyła wówczas jeden ze swoich ikonicznych plakatów „Woman Freedom Now”. Słowa zostały ułożone w różne kombinacje, tworząc szereg żądań. Uderzająca i mocna kombinacja kolorów czerwonego, czarnego i zielonego symbolizuje prawa czarnoskórych oraz flagę panafrykańską. Jest to jeden z 4 plakatów, które powstały w latach 70.

Projektantki i designerki XX i XXI wieku. Które artystki wpłynęły na rozwój branży kreatywnej?
Mimo wieloletniej męskiej dominacji, na kartach historii zapisało się wiele zagranicznych projektantek, które zachwycają swoją kreatywnością do dzisiaj. Czyje nazwiska są warte uwagi?
Cipe Pineles, czyli twórcza wizja i kobieca siła w świecie mediów
Była jedną z najbardziej wpływowych, a jednocześnie niedocenionych projektantek graficznych XX wieku. Jej kariera skupiała się na branży komercyjnej w mediach drukowanych. Choć urodziła się w Austrii, największe sukcesy osiągnęła podczas pobytu w Nowym Jorku, Paryżu czy Londynie, pracując w takich magazynach, jak „Seventeen”, „Glamour”, „Vanity Fair” czy „Vogue”. Cipe Pineles szturmem zdobyła męską scenę designu, stając się jedną z pierwszych dyrektorek artystycznych lat 30. i 40. W 1943 roku jako pierwsza kobieta dołączyła do New York Art Directors Club oraz Hall of Fame.

Podczas pracy w magazynach rozwinęła swój zabawny modernistyczny styl, stosując różne sposoby obróbki ilustracji. Dzięki niej „Seventeen” zyskał bardziej klasyczną komunikację wizualną. Pineles preferowała subtelną i skromną typografię. Uważa się, że to ona wprowadziła sztuki piękne do mainstreamowych mediów masowych. W czasie swojej kariery zlecała pracę takim artystom, jak Ad Reinhardt czy Andy Warhol, co nie było wówczas powszechną praktyką. Pineles odrzucała kobiece stereotypy. Jej filozofia projektowania skupiała się na poszanowaniu i poważnym podejściu do swoich czytelniczek.

Bea Feitler, czyli rewolucja wizualna i kobiecy manifest
Brazylijska designerka oraz dyrektorka artystyczna. Znana przede wszystkim z pracy w „Harper’s Bazaar”, „Ms. Rolling Stone” i „Vanity Fair”. Rewolucjonizując wizualne podejście do magazynów, stała się ikoną lat 60. i 70. Bea Feitler miała wyjątkowy dar przekształcania pozornie zwykłych rzeczy w odkrywczą formę. Wniosła do branży młodzieńczą świeżość prosto z ulic Nowego Jorku. Jej praca odzwierciedlała zmiany tamtego okresu. Uwielbiała bawić się mieszaniną kulturowo-polityczną lat 60. i 70. Zestawiała „sztukę wysoką” z kulturą popularną. Używała mocnych barw, błyszczących stron reklamowych, op-artu i kolażu. Feitler była całkowicie oddana projektowaniu. Wierzyła, że przepływ obrazów i energia wizualna nadają treści żywy kształt i formę.

Podobnie jak bohaterki pierwszej części artykułu, Feitler wykorzystywała medium, w którym pracowała, aby walczyć o prawa kobiet. Skupiała się przede wszystkim na środowisku branżowym, włączając w to sprzeciw wobec nierównych płac. Dzięki swojej pozycji mogła przekazywać, wówczas kontrowersyjne komunikaty polityczne i feministyczne. Jej znakiem rozpoznawczym był dowcipny język obrazu. Tym samym tworzyła treści, które stanowiły również przyjemną ucieczkę od codziennych problemów. Ostatnim projektem artystki był premierowy numer „Vanity Fair”, który pod jej okiem przeszedł całkowite odrodzenie. Feitler z powodu choroby niestety nie doczekała się publikacji numeru.

Paula Scher – twórczyni amerykańskiego języka typograficznego
Jedna z najbardziej wpływowych projektantek XX i XXI wieku. Jako pierwsza kobieta pełniła funkcję dyrektorki w nowojorskim studiu Pentagram, do którego dołączyła w 1991 roku. Podobnie jak Feitler, uwielbia balansować na granicy sztuk pięknych i kultury popularnej, bawiąc się formą i przekazem. Jako młoda artystka uwielbiała tworzyć ręcznie, dlatego, kiedy design wkroczył w erę komputerową, Scher wciąż stara się znaleźć czas, aby wziąć pędzel do ręki. Na jej twórczość wpłynęły komiksy, undergroundowe magazyny, ale przede wszystkim okładki płyt. W latach 70. tworzyła projekty dla wytwórni CBS. Jej znakiem rozpoznawczym stało się kontrastowe łączenie typografii z ilustracją.

Jej komunikacja wizualna szybko zaczęła przyciągać uwagę, rewolucjonizując symbolikę instytucji kulturalnych. Prace Pauli to w pierwszej kolejności typografia. Artystka uważa, że to ona nadaje siłę wyrazu i tworzy charakter. Idealnym przykładem są plakaty reklamowe musicalu „Bring in ‘da Noise, Bring in ‘da Funk”. Prace te były agresywne, kolorowe i wielkomiejskie, szczególnie dzięki zabawie z typografią. Jej styl stał się swego rodzaju standardem i stanowi inspirację do dzisiaj. Artystce zależy, aby jej klienci byli rozpoznawalni nawet bez widocznego logo. Efekt musi być wyrazisty, czytelny i zrozumiały. Właśnie dlatego widząc jej nowatorskie projekty, momentalnie wiadomo, o którą markę lub instytucję chodzi.

Yuko Shimizu – zamerykanizowana sztuka japońska
Wielokrotnie nagradzana ilustratorka japońskiego pochodzenia. Znana przede wszystkim z wyjątkowych ilustracji, łączących elementy tradycyjnego i nowoczesnego stylu. Jej balansujące na granicy realizmu i fantazji organiczne formy, zniekształcone kąty i zabawne, ponadnaturalne postacie przemawiają do wielu. Wśród klientów Shimizu znajdziemy między innymi: „Newsweek” (grafiki, okładki), wydawnictwo DC Comics (projekty okładek książek), a także wiele instytucji kulturalnych. Najbardziej wybijają się jednak giganci rynkowi: Apple, Microsoft, SONY, MTV, czy Nike, dla których stworzyła wiele treści reklamowych. Dodajmy, że to tylko wybrane przykłady.

Choć ilustracja to największa pasja Shimizu, artystka najpierw postawiła na bardziej praktyczną ścieżkę kariery, studiując reklamę i marketing. Po wielu latach pracy w PR postanowiła wrócić do rysowania i spełnić swoje dziecięce marzenie. W 1999 roku wyjechała do Nowego Jorku, by studiować sztukę.
Styl Shimizu jest bardzo przejrzysty, a dzięki odważnej palecie kolorów i mocnej kresce, projekty zyskują na głębi. Choć chciała malować jak Amerykanie, jej projekty wciąż przynoszą na myśl estetykę japońską. W wywiadzie przyznała, że osoby spoza kraju kwitnącej wiśni widzą jej twórczość jako japońską. Japończycy natomiast twierdzą, że mimo nawiązań jest ona bardzo zamerykanizowana. Sposób pracy artystki także ukazuje jej twórczy dualizm. Na początku maluje ona pędzlem do kaligrafii japońskiej, po czym skanuje pracę do komputera i kończy w programie Adobe Photoshop.

April Greiman – nowoczesna twórczość na miarę projektantek graficznych XXI wieku
Jedna z bardziej wpływowych projektantek w historii. Jej innowacyjne projekty podbiły branżę graficzną. Uważa się, że April Greiman jako pierwsza zauważyła potencjał technologii komputerowej jako narzędzia projektowego. Kształciła się w Stanach oraz w Europie. Po przeprowadzce do Los Angeles poznała fotografa Jayme’a Odgersa, z którym stworzyła ikoniczny plakat dla instytutu Cal Arts. Praca stała się ikoną kalifornijskiej Nowej Fali, a Greiman pionierką tego nurtu w amerykańskim designie. W latach 70., gdy inni projektanci obawiali się cyfryzacji, April otworzyła swoje pierwsze studio projektowe, gdzie jej największą inspiracją stało się połączenie technologii i grafiki. Artystka, tworząc, wykorzystywała piksele i błędy technologiczne jako elementy sztuki cyfrowej.

Projekty Greiman to niesamowita zabawa z formą, kształtem i kolorem. Sporą część stanowią pomysłowe kolaże. W swoich realizacjach często przemyca również motyw kosmosu. Na nowatorskie projekty, wpływ miał m.in. typograf Wolfgang Weingart, który zachęcał ją do zerwania z projektowaniem na siatce. April zaczęła tworzyć projekty graficzne, w których płynna typografia łączy się z obrazem, zyskując oniryczną, a jednocześnie śmiałą i kinetyczną atmosferę, który przyciąga uwagę odbiorcy.

Jakie zagraniczne designerki warto jeszcze znać?
Jak widać, nie tylko męscy przedstawiciele designu tworzą warte uwagi projekty. Projektantki graficzne również miały oraz wciąż mają wiele do powiedzenia w różnych dziedzinach branży kreatywnej. Świat designu obfituje w wiele niesamowitych artystek, w których portfolio znajdziemy interesującą treść, odkrywczą formę i inteligentny humor. Z tego względu nie chcemy kończyć tego zestawienia wyłącznie na powyższych twórczyniach, a zaproponować dużo więcej fantastycznych kobiet, od których warto czerpać wiedzę oraz inspirację.
Zagraniczne projektantki graficzne minionego stulecia – nazwiska, które warto pamiętać
Wśród projektantek graficznych XX wieku wyróżniają się m.in.:
- Muriel Cooper (pierwsza dyrektor artystyczna MIT Press),
- Margarrete Schutte-Lihotzky (pionierka w dziedzinie austriackiej architektury),
- Belle Kogan (uważana za pierwszą profesjonalną konsultantkę ds. projektowania w USA),
- Jacqueline S. Casey (autorka wielu plakatów reklamowych dla MIT),
- Elizabeth Friedländer (jedna z pierwszych typografek),
- Candace Wheeler (jedna z najważniejszych projektantek wnętrz XX wieku),
- Yayoi Kusama (wybitna japońska artystka, słynąca przede wszystkim z motywu kropek),
- Zaha Hadid (jako pierwsza kobieta zdobyła nagrodę Pritzkera w dziedzinie architektury),
- Sylvia Harris (jedna z kluczowych projektantek na rzecz obywateli),
- Susan Kare (autorka elementów interfejsu i krojów pisma dla Apple Macintosh w latach 80.),
- Ellen Lupton (autorka ważnych publikacji edukacyjnych w dziedzinie typografii),
- Sarah Walsh (zilustrowała między innymi książkę „HerStory: 50 Women and girls Who Shook the World”).
Dlaczego warto studiować prace artystek XX wieku?
Znajomość i pamięć o bohaterkach tego artykułu jest ważna z wielu powodów. Przede wszystkim kobiety przez lata musiały walczyć o to, aby być usłyszaną oraz docenioną nie tylko w branży kreatywnej. Ich osiągnięcia to dowód ogromnej determinacji i chęci łamania krzywdzących stereotypów. Ponadto prace XX wieku ustanowiły ważne zasady rządzące komunikacją wizualną. Warto zatem wiedzieć, dlaczego dzisiejszy design wygląda tak, a nie inaczej. Studiując projekty minionej epoki, można się wiele nauczyć, aby tworzyć dobre jakościowo materiały, świadomie czerpać i wykorzystywać inspirację, a nawet łamać ustanowione wówczas reguły gry.
Współczesne autorki projektów graficznych, które warto zaobserwować
Wśród młodszych projektantek graficznych XXI wieku również nie brakuje talentu. Warto zwrócić uwagę na twórczość takich artystek jak: Juliette Van Rhyn, Jessica Walsh, Leta Sobierajski, Sarah Boris, Aries Moross, Sophia Yeshi czy Adranne Walujo. Każda z tych artystek prezentuje wyjątkowy i niepowtarzalny styl. Swoimi projektami wnoszą do designu świeże i nowatorskie spojrzenie. Co więcej, wiele designerek XXI wieku porusza także ważne społecznie kwestie takie, jak równość rasowa czy płciowa. Jest to ciekawe źródło inspiracji oraz wiedzy. A jeśli marzysz o tym, aby dołączyć do grona projektantów i projektantek graficznych, koniecznie zajrzyj do Kursów Projektowania Graficznego. Nauczysz się tutaj krok po kroku, jak tworzyć profesjonalne materiały graficzne i poznasz tę branżę od środka!