Chcąc pracować jako projektant, ważne jest, aby poznać historię designu oraz jego najważniejszych przedstawicieli. Szczególnie wartym uznania jest ubiegłe stulecie. Dizajn w obliczu rewolucji przemysłowej przeszedł ogrom intensywnych zmian, stając się znaczącą gałęzią biznesu. Najciekawsi designerzy XX wieku, nie tylko zdefiniowali trendy, ale trwale wpłynęli na dzisiejszy krajobraz wizualny.
To właśnie ubiegłe stulecie stało się czasem, w którym zaczęto przekształcać takie narzędzia, jak logo czy czołówki filmowe w artystyczne dzieła. Celem nie było już tylko przekazanie informacji, ale przede wszystkim wywołanie emocji. Których designerów warto poznać na początku? Artykuł wyróżnia przede wszystkim prace zagranicznych kreatorów. Nie skupia się on jednak na 4 projektantach czy 3 projektach, które zmieniły historię grafiki. Pod koniec wyróżnionych zostało wielu artystów z różnych dziedzin, których warto znać, jeśli interesujesz się branżą kreatywną.
Zagraniczni projektanci graficzni XX wieku
Przedstawiciele dziedziny grafiki ubiegłego wieku to nie tylko twórcy, którzy swoimi zasługami zapisali się na kartach historii sztuki wizualnej. To także artyści, którzy przekształcili sposób, w jaki postrzegamy i komunikujemy się za pomocą obrazów, typografii i kolorów. Wiele z przedstawionych poniżej prac przetrwało próbę czasu i do dziś stanowią ikoniczne symbole, które na zawsze zmieniły podejście w projektowaniu graficznym.
Edward McKnight Kauffer i grafika na ścianach londyńskiego metra
Uważany jest za pioniera sztuki komercyjnej. Profesji, która dzisiaj znana jest jako projektowanie graficzne. Kauffer nazywany jest również „królem plakatów”. W jego dorobku, oprócz przykuwających wzrok kreacji, znalazły się również ilustracje oraz ikoniczne grafiki dla wielu znaczących wówczas przedsiębiorstw. Jego klienci to między innymi: Alfred Hitchcock (plakaty filmowe), H. G. Wells, Aldous Huxley (projekty okładek książek) oraz American Airlines (grafiki). W swoich pracach nawiązywał do różnych nurtów artystycznych. Malując krajobrazy, inspirował się twórczością Vincenta van Gogha oraz Paula Cézanne’a. Jednym z ciekawszych źródeł natchnienia były japońskie nadruki oraz nowy wówczas nurt w sztuce – wortycyzm. Wszystkie te wpływy z czasem wybrzmiały w jego projektach.

Plakat dla Kauffera był pretekstem do graficznej innowacji oraz eksperymentów. Swoją siłę, czerpał zarówno z modernizmu, jak i awangardy, które następnie przenosił na kreacje i sprawiał, że były one łatwo przyswajalne dla mas. Jednym z pierwszych miejsc, gdzie taka praktyka miała miejsce, było londyńskie metro, które z czasem zaczęło wyglądać niczym muzeum plakatu. W ramach tej współpracy, w latach 1915-1939 powstało ponad 130 realizacji.
Kauffer wierzył, że metro stanowi dla ludzi galerię sztuki. Jego misją stało się podkreślenie znaczenia, jakie niósł ze sobą ten środek transportu. Grafika na ścianach londyńskiego metra charakteryzowała się wielością motywów i stylów. Gdy projektował plakaty, pozwalał sobie na radykalność, zachowując walory estetyczne. Prace wyróżniały się nowatorską typografią, minimalizmem oraz często abstrakcyjną formą. Kauffer z czasem stał się jednym z najważniejszych projektantów ubiegłego wieku, który w dziedzinie grafiki osiągnął ogromny, ogólnoświatowy rozgłos.

Paul Rand, czyli jak nie podążać za trendami w projektowaniu logo
Kolejnym przedstawicielem świata designu ubiegłego wieku jest Paul Rand. W jego portfolio najbardziej wyróżnia się cała wystawa znaków graficznych. Tworzył on również projekty okładek książek, plakaty, a także dzieła malarskie. Co ciekawe, Rand opanował sztukę designu, obserwując cudze prace, ponieważ uważał, że szkoły nie uczą, jak tworzyć dobre realizacje.

Jego karierę można podzielić na trzy etapy. Pierwszym z nich jest praca wydawnicza. Początkowo Rand tworzył stockowe grafiki, które finalnie nabywały magazyny i gazety. Jego projekty bardzo szybko zostały dostrzeżone. W wieku dwudziestu kilku lat został dyrektorem artystycznym magazynów „Apparel Arts” i „Esquire”. Przez lata stworzył dziesiątki okładek, które uczyniły z niego topowego twórcę. Inspiracje czerpał z nowoczesnych nurtów artystycznych, dzięki czemu jego realizacje stały się ponadczasowe.
Drugim etapem jego kariery była działalność w branży reklamowej. Jednak największą sławę przyniosła mu praca projektanta znaków graficznych. W jego dorobku znajdziemy logotypy dla największych przedsiębiorstw. Przykładem może być logo UPS, logo ABC czy logo IBM. Bardzo znany projekt wykonał dla Steve’a Jobsa, tworząc logo NEXT. Do pracy nad kreacją tożsamości marki, Rand podchodził jak do problemu biznesowego, który należy rozwiązać. Z tego względu zawsze proponował swoim klientom jedną propozycję projektu.

Był on zaciekłym obrońcą prostoty. Aby zaprojektować logo, nie podążał za trendami. Uważał, że znak nie musi ilustrować tego, czym się zajmuje dana marka. Wierzył, że nabiera on na znaczeniu, dopiero gdy zaczyna być używany oraz kojarzony z biznesem. Rand, jako projektant znaków graficznych, doprowadził do perfekcji nie tylko logotypy, ale również ich prezentację. Zauważył, że grafika projektowa ma ogromny potencjał. Niezwykłą wagę przykładał między innymi do opakowań, które z nudnych i pozbawionych znaczenia, stawały się dziełami sztuki. Uważał, że dobry design nie tylko przekonuje rękę i cieszy oko, ale porusza emocje i zadowala duszę.

Saul Bass – człowiek, który zrewolucjonizował kino Ameryki XX wieku
Kolejnym wybitnym projektantem był Saul Bass. Był on nie tylko jednym z amerykańskich projektantów logotypów. Odmienił on sztukę tworzenia plakatów oraz czołówek filmowych. Wszystko zaczęło się w 1954 roku, kiedy Otto Preminger zatrudnił Bassa do stworzenia plakatu oraz czołówki do filmu „Carmen Jones”. Reżyser był zachwycony efektem finalnym i nawiązał współpracę ponownie, tym razem przy filmie „Złotoręki”.
Jego praca okazała się rewolucyjna. Dlaczego? W tamtych czasach uważano, że na plakacie powinno pojawić się jak najwięcej elementów wizualnych. Zakładano, że przyciągnie to więcej widzów, ponieważ każdy znajdzie coś, co go zainteresuje. Wtedy na rynek wkroczył Bass, tworząc plakat, na którym znalazł się tylko jeden element graficzny. Tematem filmu jest uzależnienie. Saul zaprojektował rękę, której wygięcia symbolizują ekstremalnie trudne i chaotyczne życie narkomana. Grafika stała się tak ikoniczna, że odbiorcy byli w stanie ją rozpoznać, bez tytułu filmu. Pokazuje to, jak ogromną siłę niesie dobry design.

Saul Bass swoim dorobkiem ukazał, jak istotna w projektowaniu jest umiejętność przekształcania złożonych aspektów rzeczywistości w prostą symbolikę. Jego projekty działały, ponieważ w pojedynczą kreację wkładał taką samą energię, jak reżyser w cały film. Dzisiaj nikogo już nie dziwi, że marzeniem wielu twórców grafiki użytkowej jest kreacja czołówek filmowych, czy serialowych.

Milton Glaser i znak, który uratował Nowy Jork, czyli jak zaprojektować logo
Analizując wystawy znaków graficznych w pewnym momencie, natkniesz się na prace Miltona Glasera. W 1977 roku stał się on jednym z najbardziej rozpoznawalnych twórców amerykańskich w historii. Mowa oczywiście o logo „I Love New York”. Wszystko zaczęło się we wczesnych latach 70., kiedy Nowy Jork stał na skraju bankructwa. Departament Handlu Stanu doszedł do wniosku, że najlepszym sposobem na poprawę sytuacji będzie inwestycja w turystykę. Zatrudniono wówczas agencję reklamową, która zaproponowała slogan „I Love NY”. Wokół tego hasła zbudowano całą kampanię reklamową, która miała przyciągnąć ogrom turystów i uratować Nowy Jork przed upadkiem.
Do zaprojektowania tego znaku zatrudniono Miltona Glasera. Kreacja stała się ikonicznym symbolem wykorzystanym we wszystkich środkach medialnych i komunikacyjnych. Była obecna w reklamach, spotach, a także jako print na wszelkiego rodzaju ubraniach i gadżetach.

Glaser wierzył, że aby zostać designerem, profesjonalizm nie wystarczy. Uważał, że najważniejsze jest zaangażowanie odbiorców oraz przekazanie znaczenia, jakie niesie za sobą projekt. Jego logo „I Love NY” pokazuje jak wizualne elementy i typografia niosą prostą, ale i bardzo znaczącą wiadomość. Wykorzystanie przez Glasera symboliki (w tym przypadku zastąpienia słowa „love” czerwonym sercem) sprawiło, że jego znak stał się powszechnym komunikatem na całym świecie.

W trakcie swojego życia Glaser współtworzył studio graficzne i ilustracyjne Push Pin Studio, które okazało się niezwykle rewolucyjnym przedsięwzięciem. Odmieniło ono podejście do ilustracji, prezentując gatunek „inspirowany LSD”. Styl Glasera charakteryzował się eksperymentalną formą, kreatywną typografią oraz wielością intensywnych barw. Wśród jego ikonicznych prac, można również wyróżnić psychodeliczny plakat Boba Dylana czy kampanię reklamującą ostatni sezon serialu „Madman”.

Josef Müller-Brockmann – szwajcarski styl a temat projektowania graficznego
Znani projektanci nie pochodzą jedynie z USA! Również w Europie nie brakuje wybitnych artystów. Josef Müller-Brockmann był nie tylko grafikiem i ilustratorem, ale również teoretykiem designu, nauczycielem i założycielem czasopisma „Neue Grafik”. Jego twórczość jest warta uwagi, szczególnie w kontekście typografii. Był on jednym z pionierów szwajcarskiego stylu. Nazwa wzięła się od wczesnych projektów, w których krój pisma był traktowany jako główny element projektu. Przedstawiciele tego stylu koncentrowali się na przejrzystości i obiektywizmie. Liczyła się prostota, a w projektach nad ilustracją i rysunkiem przeważała fotografia. Charakterystyczne były również asymetryczne układy, użycie siatki (gridu) oraz pismo bezszeryfowe. Jako część ruchu modernistycznego styl ten wpłynął na wiele dziedzin związanych z projektowaniem, w tym architekturę i sztuki piękne.

Celem artysty stała się czystość graficzna. Rysowaną ilustrację zastąpił matematyczną siatką. Natomiast za pomocą zredukowanej palety barw, układu prostych form geometrycznych oraz minimalistycznych krojów, udało mu się wyrazić strukturalne i rytmiczne właściwości muzyki. Müller-Brockmann wierzył, że użycie jednego fontu w dwóch rozmiarach sprawia, że przekaz jest jasny i przystępny dla odbiorców. Żyjąc w realiach kultu obrazu, mogłoby się wydawać, że najistotniejszym elementem projektu jest jego część wizualna, a typografia stanowi jedynie dodatek. Błąd! Zły dobór kroju pisma może sprawić, że kreacja będzie zwyczajnie nieczytelna.

Jan Tschichold jako jeden z najwybitniejszych typografów zeszłego stulecia
To jeden z najważniejszych typografów minionej epoki. Projektował okładki książek oraz uczył. Pisał własne publikacje, które z czasem stały się podstawą nauki dla kolejnej generacji grafików. Co ciekawe, jako syn malarza oraz miłośnik kaligrafii, nie uzyskał formalnego wykształcenia na Akademii Sztuk Pięknych. W czasie swojej kariery rozwinął zasady typograficznego modernizmu. Wyrazem tego jest książka „Nowa Typografia” uznawana za manifest nowoczesnego designu. Autor potępił wszystkie kroje pisma z wyjątkiem tych bezszeryfowych oraz opowiadał się za ujednoliconymi rozmiarami papieru. Ponadto przedstawił zasady dotyczące hierarchii typograficznej podczas używania fontów.

Chociaż publikacja stała się bardzo wpływowym dziełem, Tschichold ostatecznie powrócił do teorii klasycystycznej. Wartym uwagi momentem była również jego praca nad identyfikacją wizualną wydawnictwa Penguin Books pod koniec lat 40. Zaprojektował wówczas aż 500 okładek. Głównym celem projektanta było wprowadzenie spójnego wyglądu i stylu we wszystkich książkach tego wydawnictwa. Tschichold był również autorem wielu krojów pisma, między innymi Saskia, Zeus czy Sabon.

Shigeo Fukuda i najważniejsze zasady projektowania plakatu
Nasze zestawienie zagranicznych projektantów graficznych zamyka japoński grafik, plakacista oraz rzeźbiarz Shigeo Fukuda. Urodził się w Tokio, które jako miasto tradycji oraz nowoczesności miało duży wpływ na jego twórczość. Sposób pracy Fukudy ukazywał go jako tradycjonalistę. W swojej pracowni projektowania graficznego nie używał komputera ani telefonu, choć tworzył również w XXI wieku. Jego prace wyróżniały się nowoczesnym i minimalistycznym stylem, który zaczerpnął między innymi ze wspomnianego stylu szwajcarskiego.

Prace tego twórcy są intrygujące, nie brakuje w nich humoru oraz zabawy z iluzją. Grafiki szybko zaczęły pojawiać się na międzynarodowych wystawach plakatu. W latach 70. i 80. powstały jedne z najbardziej znanych plakatów Fakudy. Mowa między innymi o plakacie dla Amnesty International oraz pracy zatytułowanej „Victory, 1945”.

Fakuda, podobnie jak większość przedstawionych tutaj artystów, miał dar do przekształcania złożonych tematów w minimalistyczne kreacje. Jednak co było dla niego fundamentalne podczas tworzenia plakatu? Gdy projektował, posługiwał się swoją autorską zasadą.
Uważał, że w designie 30% godności, 20% piękna oraz 50% absurdu są niezbędne, aby projekt się udał.
Wykorzystywał iluzję, aby pokazać zarówno obiektywną, jak i subiektywną rzeczywistość. A także humor, który służył mu jako narzędzie retoryczne przy tematach społecznych. Istotną rolę odgrywał kontrast pomiędzy wykorzystanymi elementami graficznymi, a także perspektywa. Shigeo traktował swoją pracę jako fundament przyjemności, jak i źródło szczęścia. Takie samo zdanie miał na temat komunikacji, która jest najważniejszym celem pracy współczesnego projektanta.
Jakich grafików i ilustratorów warto jeszcze znać? Czy istnieje top 5 projektantów świata?
Żaden, nawet najbardziej rzetelny artykuł nie jest w stanie wskazać top 5 projektantów, którzy dla dziedziny sztuki grafiki zrobili najwięcej. Tak samo nie można wyróżnić najlepszych realizacji, które wszyscy muszą znać. Takie zestawienia nigdy nie będą kompletne. Listy tego typu powinny być zachętą, aby poznawać różnych twórców oraz studiować ich warsztat. W ten sposób można poszerzyć swoje źródło inspiracji oraz wiedzę o niezbędnych zasadach projektowania. Dopiero wówczas można je stosować oraz świadomie łamać, tworząc tym samym przemyślane projekty.
Właśnie z tego względu zestawienie zagranicznych projektantów graficznych XX wieku nie kończy się wyłącznie na powyższych artystach. Ubiegłe stulecie obfituje w wielu projektantów, których twórczość jest warta uwagi. Wśród artystów tworzących w Ameryce XX wieku znajdziemy również:
- Raymond Loewy (pionier stylu streamline),
- Deborah Sussman (pionierka w dziedzinie projektowania graficznego środowiska),
- Herb Lubalin (autor kroju ITC Avant Garde),
- George Lois (autor wielu okładek magazynu Esquire).
Znani projektanci pochodzący z Europy to między innymi:
- Eileen Gray (pionierka ruchu nowoczesnego w architekturze),
- A.M. Cassandre (przedstawiciel Art Déco oraz twórca plakatów reklamowych),
- Storm Thorgerson (autor ikonicznych okładek muzycznych).
Warto również wziąć pod uwagę Azję i zapoznać się z artystami takimi jak:
- Tadanori Yokoo (twórca plakatów utrzymanych w tonie psychodelii),
- Aquirax Uno (miłośnik fantazyjnych portretów),
- Ikko Tanaka (autor znanego plakatu do spektaklu „Nihon Buyo”).
Nie można zapomnieć o kobiecej stronie designu. Koniecznie zajrzyj do wpisów o polskich, jak i o zagranicznych projektantkach graficznych. A mówiąc o naszych rodzimych twórcach – zjawiskiem o ogromnej skali była Polska Szkoła Plakatu, w której tworzyło wielu wybitnych polskich projektantów grafików. W projektach plakatów tamtego czasu wyróżniały się artystyczna wizja, oryginalność i swego rodzaju gra z odbiorcą. Polscy twórcy zostali dostrzeżeni, a ich dzieła pojawiały się na wielu zagranicznych wystawach plakatu.

Zbiór jednych z najwybitniejszych polskich projektantów minionej epoki możemy znaleźć również w książce „Piękni XX-wieczni. Polscy projektanci graficy”. Pojawia się tam między innymi: Henryk Berlewi, Adam Półtawski, Mieczysław Szczuka, Teresa Żarnower, Henryk Tomaszewski, czy Roman Duszek. Dodatkowo na tym blogu znajdziesz kompleksowy artykuł o Polskiej Szkole Plakatu. Dlatego warto prześledzić, jak zmieniało się podejście polskich artystów grafików na przestrzeni lat.